Wpadł w fiskalną pułapkę. To dlatego Nawrocki zmienił zdanie [OPINIA]
Determinacja prezydenta, aby blokować wszelkie podwyżki podatków, zdaje się słabnąć. Karol Nawrocki zrozumiał chyba, że kolejny rząd – niezależnie od tego, jakiej będzie barwy – będzie musiał zdecydowanie ograniczyć deficyt budżetowy. Bolesne zaciskanie pasa politycznie obciąży też prezydenta, szczególnie jeśli przypadnie na sam koniec jego pierwszej kadencji. Zarówno dla głowy państwa, jak i dla całego kraju, lepiej rozłożyć terapię w czasie.